jak juz wspominałam na blogu wybieram się do Tunezji do hotelu skanes serail z moim chlopakime pod koniec wrzesnia. Mam taki zwyczaj- lubie się starannie przygotowywac do podrózy żeby na miejscu nie tracić czasu na podpytywanie obsługi hotelowej, bo przeciez internet to skarbnica wiedzy. Tak też postanowiłam tym razem.
Wybralismy ten hotel ze względu na cene, w styczniu zrobilismy rezerwacje i płaciliśmy 1500 za osobę, więc opłacało się. Opcja to all inclusive.
Niestety minusem jest to , że hotel znajduje się na uboczu i generalnie by dojechać do Sousse lub Monastiru trzeba wziąć taksówke lub autobus. Ceny w hotelowym sklepiku ponoć są dość zawyżone -ale tak zazwyczaj bywa. Jedyne co opłaca sie kupić to kartki pocztowe ze znaczkami, zwykle 1 dinar.
W Sousse jest wiele do zwiedzania. Można poczytac na internecie w serwisach wakacyjnych.
Moim punktem odniesienia w Sousse będzie Soula Shopping Centre czyli sklep z ustalonymi cenami. Wolę takie niż się targować i wysłuchiwac jakim skąpcem to ja nie jestem.
Czytałam że można kupic tam wszystko a samo centrum jest kilkupietrowe. Jak zobacze to dokładnie opisze i pokaże zdjecia.
W Port el Kantaoui można zobaczyć co wieczór pokaz tańczących fontann, sama pamietam, że jako dziecko byłam tam z mamą i były tam przecudnie kwitnące na różowo krzewy przy chodnikach dla turystów.
Już za 3 tygodnie wyślę wam zdjęcia zrobione przeze mnie;)
Ciao
xxo






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz